Mały czerwono- różowy klocek Lego nie chciał dłużej być jednym z wielu klocków w pudełku i czekać aż ktoś użyje go do swojej budowli. Postanowił wyruszyć w podróż po świecie. Chciał zwiedzić różne zakątki, zobaczyć jak żyją inni. Szedł bardzo długo, był zmęczony i marzył o tym, żeby pojawił się jakiś pojazd, który zabierze go dalej. Po chwili dotarł do portu, w którym były łodzie i statki. Wsiadł na pierwszy statek i popłynął w daleką morską podróż. Po drodze spotkał dużą wielobarwną rybę. Chwilę porozmawiali, ryba odpłynęła. Następnie do statku podpłynął delfin. Klocek Lego postanowił dalszą część podróży kontynuować na jego grzbiecie. Popłynęli w morskie głębiny, gdzie spotkali rekiny. Były one bardzo niebezpieczne, chciały zjeść przyjaciół. Czerwono- różowy klocek Lego znalazł pustą podwodną bazę w której był magiczny portal pilnowany przez duże kraby. Dzięki temu bohater był już bezpieczny i przeniósł się do magicznej krainy. Rosły tam olbrzymie, pięknie pachnące kwiaty we wszystkich kolorach tęczy. Na jednym z nich wylądował nasz klocek Lego. Obok niego magiczne pszczoły zbierały nektar. Pojawiły się również motyle, które zabrały go na wycieczkę po krainie. Podczas zwiedzania spotkał księżniczkę o imieniu Długowłosa, która miała piękny czarny warkocz. Przyjechała na swoim koniku, żeby poznać gościa. Dziewczynka zabrała czerwono- różowego Lego na plac zabaw. Spotkali tam białego, wesołego pieska, który przyniósł im patyk, który musieli rzucać mu wiele razy. Po chwili do zabawy dołączył rudy kot, szary królik, wszyscy biegali, śmiali się. Gdy już nie mieli siły, położyli się na miękkiej zielonej trawie. Nagle usłyszeli szmer w krzakach, trochę się przestraszyli. Okazało się, że nie był to nikt straszny, tylko samotny fioletowo- biały klocek Lego. Czerwono- różowy zaproponował mu wspólną dalszą podróż. Nowy kolega zgodził się i razem ruszyli w drogę. W dziupli wiewiórki znaleźli kolejny portal, który przeniósł ich do krainy zwanej „Szympania”. Były w niej basen, las i jezioro. Przywitał ich mały kolorowy, pięknie śpiewający ptaszek, który zgodził się pokazać im swoją krainę. Na początku zabrał ich na pyszne babeczki do „Tęczowej Restauracji”. Zjedli tam również watę cukrową w wielu smakach i kolorach, tęczowy popcorn, lody truskawkowe i śmietankowe. Na koniec napili się soku jabłkowego. Ich brzuchy były pełne jak beczka miodu. Postanowili położyć się i chwilę odpocząć. Nagle brzuchy zaczęły głośno burczeć i boleć. Musieli szybko znaleźć gabinet lekarski. Ruszyli w drogę, dotarli na przystanek autobusowy, na którym właśnie zatrzymał się autobus, który miał ich zabrać na drugi koniec miasta, gdzie mogli udać się do lekarza. Doktor Aligator zbadał pacjentów i zalecił im długi i spokojny spacer oraz zakazał jedzenia słodyczy przez dwa dni. Klocki Lego miały pić dużo wody i zdrowo się odżywiać. Podczas przechadzki spotkali szopa pracza i lisa. Wspólnie poszli do piaskownicy, budowali zamki z piasku, babki i inne wymyślone przez nich rzeczy. Później poszli do małego czarnego domku, w którym znajdował się kolejny magiczny portal. Tym razem dzięki niemu przenieśli się do krainy nazywanej „Legolandia”. Wszystko co się w niej znajdowało było zbudowane z klocków Lego. Przyjaciele nie mogli uwierzyć, że jest na świecie takie miejsce. Zobaczyli wielką piramidę, dynię, park rozrywki oraz inne, bawiące się klocki Lego. Postanowili do nich podejść i porozmawiać. Dowiedzieli się jakie zasady panują w „Legolandii”, klocki, które dopiero przybyły mają czas na zabawę, poznanie nowego miejsca. Następnie jeżeli są potrzebne do jakiejś budowli, muszą pomóc w jej tworzeniu. Przy zmianie pór roku i wystroju krainy mają wolne, mogą się wtedy bawić, zwiedzać i korzystać ze wszystkich dostępnych atrakcji. Czerwono- różowy i fioletowo- biały klocek Lego były zachwycone nowym miejscem. Chciał zobaczyć jak najwięcej nowych rzeczy, zanim zacznie się ich praca. Zmęczeni wrażeniami, postanowili położyć się spać, chcieli mieć jak najwięcej siły na kolejny piękny dzień.
„Leśne Ludki” (M. Jurasz)